Zostań naszym podopiecznym

Warunkiem objęcia Podopiecznego działalnością statutową Stowarzyszenia jest zawarcie Porozumienia.


Aby dowiedzieć się, jak zostać naszym podopiecznym skontaktuj się z nami telefonicznie +48  608 888 297

JOACHIM KLIMEK

Feralnego dnia Pan Joachim wybrał się z żoną na przejażdżkę ukochanym motorem, by spotkać się z dziećmi i wspólnie świętować spóźniony dzień dziecka. Jadący pod prąd rowerzysta spowodował wypadek, w wyniku którego Pan Joachim doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego, licznych złamań kości twarzy, obrzęku mózgu, wstrząsu krwotocznego, złamań żeber i ostrej niewydolności oddechowej.
Pan Joachim trafił na stół operacyjny, bo rozległy uraz wymagał  pilnej stabilizacji złamań kości twarzy. Kilka dni później (16.07.2016) nastąpiło samoistne zatrzymanie krążenia. Od tego momentu przez 10 tygodni Pan Joachim pozostawał w śpiączce, wykazywał objawy niedowładu czterokończynowego.
Personel medyczny nie dawał nadziei rodzinie pacjenta, że są szanse na wybudzenie. Stan zdrowia Pana Joachima oceniano jako krytyczny. 11.08.2016 Pan Joachim  został przekazany do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, gdzie przebywał w śpiączce przez kolejne tygodnie.
Jego stan się pogarszał i był określany jako wegetatywny. Wybudził się we wrześniu – na przekór wszelkim rokowaniom. Według skali Norton stwierdzono u pacjenta bardzo zły stan fizyczny, brak zdolności poruszania się, zamroczony stan psychiczny, a siłę mięśniową według skaliLovetta w kończynach oceniono na 0. Podobnie w ocenie sprawności ruchowej według skali Barthel przypadek oceniono jako bardzo ciężki dając również wynik 0. Zaczęła się żmudna walka o powrót do zdrowia. Z czasem Pan Joachim zaczął porozumiewać się za pomocą tablicy, pozostawał w logicznym kontakcie, podjął próby pionizacji i nauki chodu.

Co należy się poszkodowanemu, kiedy sprawcą zdarzenia jest rowerzysta? Jeśli ten nie ma ubezpieczenia to może się okazać, że nic. Tak jest w przypadku Pana Joachima. Sprawca wypadku nie miał ubezpieczenia, a tym samym mimo upływu czasu rodzina nie otrzymała żadnego wsparcia, pomocy, odszkodowania. Tylko czy jest dostępne odszkodowanie, które powetuje stracone lata? Da możliwość odpowiedniej rehabilitacji, która przywróci sprawność i samodzielność Panu Joachimowi? W bardzo długiej historii leczenia przewijają się różne ośrodki, w których rehabilitował się Pan Joachim. To zasługa żony, która z ogromnym poświęceniem walczy o powrót kochanego Achima. Czy gdyby otrzymali jakąkolwiek pomoc i nie byli zdani wyłącznie na własne siły Pan Joachim wracałby do zdrowia szybciej? Pewnie tak, ale ta kochająca się rodzina przez 7 lat od wypadku nie otrzymała żadnego wsparcia. Czas to zmienić.
O czy marzy Pan Joachim? Już nie o podróżach po świecie z klubem motocyklistów. Wie, że to już nie będzie możliwe. Teraz chce pójść do lasu. Sam. Swobodnie spacerować po miejscach, w których kiedyś spędzał dużo czasu.

Dziś Pan Joachim jest w stanie wykonywać podstawowe czynności dnia codziennego, porusza się za pomocą chodzika, robi drobne kroki, ale wciąż jest w pełni zależny od osób trzecich.

Wymagana jest pilna rehabilitacja neurologopedyczna w celu poprawy mowy, ortopedyczna, wzmacnianie siły mięśniowej, koordynacji ruchowej i reedukacja chodu. Wszystko to jest możliwe w otwartym niedawno centrum rehabilitacyjnym, niedaleko miejsca zamieszkania Pana Joachima. Czy uda mu się zebrać środki? Czy po latach samodzielnych starań i leczenia we własnym zakresie wreszcie otrzyma specjalistyczną pomoc i profesjonalne wsparcie?

Pan Joachim ma do nadrobienia sporo czasu, a my możemy mu w tym pomóc.

nr subkonta: 03109021380000000154912329

tytułem: darowizna Joachim klimek